Przejdź do głównej zawartości

Warszawski Dzień Zwierząt - 18.05.2019 r.

W minioną sobotę, 18.05.2019 r., miało miejsce wydarzenie pod nazwą 4. Warszawski Dzień Zwierząt. Impreza odbywała się w Multimedialnym Parku Fontann na Podzamczu. Dla odwiedzających przewidziano porady specjalistów, warsztaty oraz konkursy z nagrodami. Wydarzenie to zostało zorganizowane zarówno dla osób, które posiadają już zwierzaka, jak i dla tych, którzy dopiero rozważają przyjęcie takiego. Dla nich nawet szczególnie, ponieważ w trakcie wydarzenia nie zabraknie psów ze Schroniska Na Paluchu, Fundacji Azylu pod Psim Aniołem, Mikropsy i wielu innych. 

W programie imprezy przewidziano takie atrakcje jak:
  • pokazy pierwszej pomocy zwierzętom,
  • darmowe porady behawiorystów,
  • porady adopcyjne,
  • konkursy z nagrodami,
  • porady psiej fryzjerki,
  • porady żywieniowe,
  • pokaz dog frisbee,
  • warsztaty jak zapobiegać pogryzieniom,
  • warsztaty komunikacji z psem za pomocą mowy ciała,
  • warsztaty jak przygotować psa do lata,
  • kącik fotograficzny,
  • wystawa zdjęć psów czekających najdłużej,
  • zlot psów adoptowanych z Palucha – mamy dla nich upominki.
Ze sceny dowodzili wydarzeniem Marzena Rogalska i Michał Olszański, ale można było również spotkać takie znane postacie jak Bartosz Żukowski, znany z roli Waldka Kiepskiego. Imprezie patronowali Dolina Noteci oraz TVP3 Warszawa.

Pomimo porannych burz i srogich opadów deszczu pogoda się zauważalnie poprawiła, przez co w wydarzeniu udział wzięło dużo widzów. Wielu z nich podejmowało temat adopcji, dopytywali wolontariuszy o konkretne zwierzęta, o procedury adopcyjne, stąd można podejrzewać, iż wielu podopiecznych schronisk znalazło nowe domy.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz "latających psów", czyli dog frisbee. Można było naocznie przekonać się, iż ten rodzaj aktywności dotyczy nie tylko wybranej grupy psów, ale praktycznie każdy pies może brać w niej udział. Dowodził tego niewielki terier Enzo.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Bolimowski Park Krajobrazowy

Dzisiejszy wpis ma charakter praktycznych rozważań życiowych - co zrobić z psem, kiedy rodzina chce jechać na większą część dnia w miejsce, gdzie nie obsługują psów? To zależy. W tym przypadku docelowym miejscem wyjazdu było Suntago - znany myślę każdemu, choćby z mediów, park wodny w centralnej części Polski. Ponieważ nie stanowię targetu dla projektantów zjeżdżalni stąd odpowiedź na wyżej postawione pytanie była jasna - pies zostaje ze mną. Ale trzeba go czymś zająć. I gdyby ktoś stał przed podobnym pytaniem dotyczącym właśnie Suntago, albo basenów termalnych w Mszczonowie (rzut beretem obok Suntago) to mogę polecić rozwiązanie. Spacer po lesie w Bolimowskim Parku Krajobrazowym. Jak już odstawimy rodzinę do parku wodnego należy udać się około 22 km na zachód w kierunku miejscowości Bartniki, gdzie znajduje się parking leśny o całkiem niezłych możliwościach. Mapa dojazdu z Suntago Miejsce na ognisko, wiata, ławki, stoły, kosze - cud miód. Parking leśny Mnie jednak interesowała okolica...

Zapora i elektrownia wodna w Dębe

Na północ od Warszawy, za Legionowem zjeżdżając na drogę numer 632 w kierunku trasie numer 62 relacji Nowy Dwór Mazowiecki - Serock, możemy przyjrzeć się zaporze oraz elektrowni wodnej w miejscowości Dębe. 

Wydma Łącka - największa ruchoma wydma w Polsce

Sezon wakacyjny w pełni, więc nawet mi udało się wyskoczyć na kilka dni urlopu. Mimo serii zdjęć paragonów grozy znad polskiego morza właśnie ten kierunek obrałem jako cel wyjazdu. A że nieszczególnie lubię tłumy ludzi i nie było mnie jeszcze w tym miejscu to konkretnie wylądowałem w okolicach Łeby. Szerzej o lokalizacji postaram się wspomnieć w innym wpisie, a w tym chciałbym skupić się na największej polskiej wydmie ruchomej czyli Wydmie Łąckiej.  Znajduje się ona około 9 kilometrów na zachód od Łeby, na mierzei oddzielającej Morze Bałtyckie od jeziora Łebsko. Teren ten jest częścią Słowińskiego Parku Narodowego. Wydma jest największa zarówno w kwestii powierzchni, można poczuć się jak na pustyni, ale też swojej wysokości osiągającej 30-40 metrów nad poziom morza. Ciekawostką jest pochodzenie nazwy wydmy, gdyż pierwotnie znajdowała się w tym miejscu wieś Łączka, ale została ona zasypana przez przemieszczająca się wydmę. Ruch ten szacuje się na kilka metrów rocznie w kierunku wsch...